piątek, 6 maja 2011

Turkusowa planeta.

Taki oto wisior uczyniłam ostatnimi czasy. Właściwie to robię kilka rzeczy naraz, dlatego nie miałam co pokazać, bo wszystko w proszku. :) Ale jest:

Element centralny stanowi przecudnej urody turkusowy agat, jego głębi nie udało mi się oddać na żadnym zdjęciu, w rzeczywistości jest jeszcze ładniejszy.

Oprawiony został w koraliki Toho, a w skład dyndadełka ;) wchodzi awenturyn i sodalitowa łezka, no i trochę szkiełek. Średnica wisiora wynosi 5 cm, a od plecionej zawieszki do końca dyndadełka jest 11 cm.
Sznur stanowią różne koraliki i minerały, długość sznura 55 cm. Ale jakby ktoś chciał sobie wisior przewiesić np na łańcuszek, to go bez problemu zdejmie, bo tym razem postanowiłam nie mocować go na stałe.
A z tyłu błękitny filcuś. Jak Wam się podoba? :*

5 komentarzy:

Agata z magicznego atelier pisze...

Wygląda przepięknie :) Zarówno z przodu jak i z tyłu :)
Pozdrawiam
Agata

bean pisze...

Łał! Ale cudnie oprawiłaś ten kamień! Rewelacja!!!!

Daria pisze...

Naszyjnik jest cudowny, piękny kamień.

Anonimowy pisze...

Piękny wisior, a kamień cudo, jak tafla oceanu nad brzegiem cudnej plaży,... ale się rozmarzyłam :)

evejank.blogspot.com pisze...

ale cudny :)