poniedziałek, 25 lutego 2013

Zima, zima i ... zima.... :)

Śnieg padał uparcie przez cały tydzień, całe dnie i noce, aż i mnie udzieliły się zimowe kolory. Na początek kolczyki "Królewna Śnieżka":


I naszyjnik lniany z drobnymi "lodowymi" wtrąceniami:


No i troszkę zimowych widoczków ze spacerów z moim piesiem:


Choć tu wygląda wszystko bardziej szaro niż biało, ze względu na "ciężkie" niebo. :) A poniżej biżuteria nadrzewna. :) Śliczna. Takiej nie umiem zrobić. :)


I jedyny zachwycony zimową zawieruchą: mój Gucio, tzn. Ashmar zwany Guciem. :)

Uśmiech. :)
A tu powaga. Ale śnieg na nochu być musi :)
Tyle zabawek można znaleźć w lesie :) a nawet zabrać się za lepienie bałwana:
Pobawić się w chowanego w zaspie:
A w końcu odpocząć na śniegowym taborecie:
A od wczoraj śnieg topnieje, zamieniając się w szarą i mokrą breję, już chyba wolałam kiedy padał :)
Cóż- aby do wiosny! Trzymajcie się ciepło i sucho. Buziole!!!




poniedziałek, 11 lutego 2013

Kolorowy zawrót głowy. :)

Ponieważ ostatnio moja kochana Daria z bloga "Kolorowe Zacisze" martwiła się, że jestem w złym humorze, bo mój blogowy szablon ocieka deszczem, postanowiłam poszaleć z kolorkami, nie, nie, bynajmniej nie na blogu, bo bardzo lubię ten szablon, ale w sutaszu, który mnie ostatnio tak pochłonął, że nie robię nic innego :) A oto efekty. Uwaga: daje po oczach!!! :P


Oj! Sama jestem w szoku. :) Chyba tak jeszcze nie poszalałam z kolorami nigdy wcześniej. Jeśli jeszcze nie straciliście wzroku od tego blasku, druga para, też dla mnie mało typowa:

Wyjątkowo duża, jak na mnie, forma. I trochę słonecznego blasku. :)
A teraz zmykam szaleć dalej, choć już może w bardziej stonowanych kolorach. :) Buziaczki.

poniedziałek, 4 lutego 2013

Dalej trenuję sutaszki :)

Na początek takie maleństwa:


Malinki ze śmietanką :) tak na słodko. :)

I dla odmiany "Żabki" :)


I to tyle na dziś. Zmykam oddawać się dalej sutaszowemu szaleństwu. :) Buziaczki.




piątek, 1 lutego 2013

Granat i brąz.

Tak mi się spodobało to połączenie w kolczykach, które pokazywałam w poprzednim poście, że postanowiłam je znowu wykorzystać :) Teraz to chyba będzie mój ulubiony zestaw kolorystyczny. :) Dobrze, że sznureczki w tych kolorach już mi się skończyły, bo bym Was zanudziła, tak więc dopóki nie uzupełnię zapasów, możecie się czuć bezpieczni :P
A oto "Ashanti numer 2":
I jeszcze, ponieważ osobiście wolę nosić małe kolczyki, taki prosty drobiażdżek do codziennego użytku:
Tutaj moc zaklęta jest w materiale tzn w ślicznych maleńkich agacikach :)
I to chwilowo tyle. :)
Jak u Was z pogodą? U mnie wczoraj była wiosna, a dziś znowu zima. Zdecydowanie wolałam wczoraj :) Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny. Witam nowych Obserwatorów. Jak będzie okrągła liczba, to będzie trzeba jakiś rozdawajek zorganizować :)