Już pewnie mnie pożegnaliście w blogowym świecie?! Wcale się nie dziwię! W ostatnim poście napisałam, że pojawiam się z postami po razie na każdą porę roku.. Cóż, zimę ominęłam... :)
Ale jestem, jest wiosna, wprawdzie dość szara, ale zawsze, no i są miśki. :) Maskotek daaawno nie było, więc czas najwyższy było coś zdziałać. I oto nowa szydełkowa drużyna:
 |
| A ku ku! :) |
 |
| To ja tu łypię - szary miś! |
 |
| Taki jestem w całości. :) |
|
|
 |
| A to ja - miś elegant. |
 |
| Miś ze mnie niewielki.... |
 |
| ...ale meble mam fantastyczne! |
|
Ta przepiękna mikro-komoda, to dzieło Darii
http://majdawel.blogspot.com
A że nie tylko misiami człowiek żyje :) .... oto pan królik:
 |
| Gość to sporych rozmiarów - wys. 32 cm, szer. 12 cm. Jest co przytulić, gdyby ktoś miał ochotę. :) |
|
 |
| A on chyba tego potrzebuje... :) |
 |
| Nie było chętnych, to poszedł! :D |
No i na koniec powtórka zielonego zwierza, który już się tu gdzieś po blogu pałętał:
 |
| SHREK |
|
Mam nadzieję, że zmobilizowana wiosną pojawię się znów niedługo z czymś nowym.
O ile ktoś tu jeszcze o mnie pamięta! :) Buziaczki!!!