środa, 25 lipca 2012

Bransoletka Angel.



Takie oto cóś wyzawijałam z sutaszu i perełek w wolnej chwili. Bardzo ładnie wygląda na opaleniźnie. :)

A chętnych zapraszam na promocję maskotek: klik

Pa, pa ,pa-buziaki 102!!!

piątek, 20 lipca 2012

Pierzaście :)

Witajcie Kochani, na początku dziękuję za miłe słowa o wisiorach, które są do zdobycia w Candy! Wciąż zapraszam do zapisywania się na cukieraski. :) Dziękuję również za przemiłe komentarze pod poprzednim postem, wszystkie czytam z uwagą i są one dla mnie bardzo ważne. Również wszelkie sugestie są mile widziane, wszak uczymy się przez całe życie :).
A teraz moje nowe wytwory. Zapatrzyłam się na kolorowe piórka używane w różnych "hand madowych" pracach i też postanowiłam pokombinować z nimi. Oto początek cyklu "ptasie opowieści". Pierzaste mnie wciągnęły więc pewnie będzie ich więcej. :) Co sądzicie?

Kolczyki: sutasz, koraliki, muszla i piórkaaaaaaaaaaa.... :)

Broszka: sutaszowe zawijańco-pętelki, kilka koralików Toho i znów piórkaaaaaaaaaaaaaaa..... :P
Zostawiam Was w tym pierzastym temacie, mam nadzieję, że będzie Wam u mnie jak w puchu! :)
Ściskacze i do zobaczenia!

piątek, 13 lipca 2012

Różne takie...:) w skrócie.



Kolejno: naszyjnik koralikowo-sutaszowy, sznurkowa bransoletka na nóżkę i lniana bransoleta z agatem, tradycyjnie- na rączkę.
Dziś krótko i uciekam do innych zajęć.
Zapraszam na moje Candy, ale proszę o dokładne przeczytanie informacji o nim, bo już kilka zgłoszeń nie spełnia wymienionych warunków udziału w zabawie. :(
Ściskam Was cieplutko :*

wtorek, 10 lipca 2012

Candy, candy, rozdawajka..... :)


Lato, wakacje... a teraz czas na kolejne przyjemności! :) Do wygrania landrynkowe naszyjniki ze zdjęcia: malinowy i miodowy, wykonane techniką haftu koralikowego.

 Uwaga: proszę o dokładne przeczytanie instrukcji. :D

 Aby stać się posiadaczem któregoś z nich należy:
1. pod tym postem zostawić komentarz, w jego treści podać, który naszyjnik Ci się podoba i dlaczego; nie można zapisywać się dwa razy;
2.podlinkowany na mojego bloga banerek z naszyjnikami umieścić na pasku bocznym swojego bloga, nie w poście;
3.jeżeli nie posiada się bloga, zdjęcie i link Candy umieścić na swojej tablicy na Facebooku, a w komentarzu oprócz wyboru naszyjnika podać link do tego ogłoszenia;
4.osobom całkowicie anonimowym tym razem dziękujemy :) , a zgłoszenia zostaną sprawdzone pod względem spełnienia warunków zabawy. Blogerzy spoza granic Polski są jak najbardziej mile widziani, ale Oni również muszą spełnić wymienione warunki zabawy.

Zapisywać się można do nocy 2 września.:)

Naszyjnik, który nie został wybrany przez wyłonionego zwycięzcę otrzyma osoba, która zostawiła na moim blogu najwięcej komentarzy od początku jego powstania, a więc mój najwierniejszy Obserwator. Myślę że za poświęcony mi czas należy Was wreszcie jakoś uhonorować. Oczywiście dla Komentatora oprócz naszyjnika będzie też jakiś prezent-niespodzianka.
A więc do dzieła!
Ściskam Was cieplutko. :*

niedziela, 8 lipca 2012

Nowe wisieloki. :P

 O to taki sutasz na początek. :) Piękny, duży plaster fasetowanego agatu, dźwigany przez mniejszą chryzokolę. Fiolety, granat i zieleń. Chyba dość ciekawe połączenie z tego wyszło?

A tu, z powodu upałów gorące klimaty Afryki mi się rzuciły, tak mi się jakoś etnicznie, plemiennie kojarzy, a Wam? :) Powstał na bazie elastycznej żyłki jubilerskiej z bryłek naturalnego korala i jaspisu oraz szklanych koralików- brązowych oraz białych, malowanych we wzorki czerwono-czarne.

A tu na bogato, w brązach. Wypleciony z naturalnych nefrytów, nefrytów miodowych, jaspisów krajobrazowych, złotych i brązowych koralików Toho, szklanych koralików w kolorze ciemnego miodu oraz sznureczków sutasz w kolorze kremu i gorzkiej czekolady.
Gdyby ktoś miał ochotę, to wszystkie są jeszcze u mnie :)
A na koniec dla odmiany, taki oto koleżka:
Szczurowaty. :) Ten już znalazł nowy domek.
No, to dziś się nie rozpisuję i zmykam już, bo późno się robi. Ściskam mocno, mam nadzieję, że przez moją nieobecność nie zapomnieliście o mnie?

wtorek, 3 lipca 2012

O jejku! :P

Witajcie, witajcie! No tak długiej przerwy w blogowaniu, to jeszcze nie miałam! Bardzo za Wami tęskniłam! Ale siła wyższa! Internet mi wariował, skutecznie zniechęcając do korzystania z niego, więc tylko czasem wpadałam pooglądać co u Was nowego, ale o publikowaniu nie było mowy. A potem wybraliśmy się nad morze. I tak zeszły następne dwa tygodnie. :) A teraz pranie pourlopwe, sprzątanko itp. A czas leci. :) Poza tym szukam pracy, bo moje marzenie o połączeniu pracy i pasji niestety raczej się nie spełni, nie mam mocy by utrzymać się z rękodzieła. Szkoda. Łatwo nie rezygnuję, ale w tym wypadku muszę się poddać. Oczywiście z dłubanek nie rezygnuję, bo bez nich nie umiałabym już żyć, ale to tylko tak dla przyjemności własnej :D Od czasu do czasu będę się więc dalej chwalić co tam wymodziłam. :) Mam nadzieję, że tu ze mną zostaniecie! Poza tym lato w pełni, a u mnie już dawno żadnego rozdawnictwa nie było, trzeba będzie coś pomyśleć. Co sądzicie? :D
A teraz, żeby nie było tak pisarsko wyłącznie, wszak pisarka ze mnie żadna :) Kilka migawek urlopowych:


Potwór wodny! :)

Nowy przyjaciel Gucia :)

Lekkie zmoknięcie zostało wynagrodzone :) Tęczą.

A spacery po wodzie są możliwe :)

A to taki widoczek, który mi wpadł w oko, bo lubię takie klimaty. :)

 I Gucio, głęboko zmęczony......urlopem ! :)

 A przed urlopem, ponieważ nie korzystałam z czasowykradacza ( czyt. internetu) :) to i owo wydłubałam ale części nie zdążyłam zrobić zdjęć i zmieniły właściciela, a inne, to głównie jakieś koralikowe dłubanki, które już u mnie widzieliście więc nie będę Was zanudzać. Jak teraz zrobię coś nowego, to się pochwalę.
Na koniec, choć oczywiście powinnam była zrobić to na początku, dziękuję Wam za troskę, dostawałam od Was maile z pytaniami, czy coś się stało, że zniknęłam. Miło wiedzieć, że Ktoś o nas pamięta, jesteście Kochane! Dziękuję! I przepraszam, że musiałyście się o mnie martwić. Postaram się już nie znikać bez uprzedzenia! Ściskacze posyłam i znikam, tym razem nie na długo. :) Buziaczki.