Witajcie Kochani po majówce! :D Dzisiaj możecie mi troszkę pozazdrościć. Zgadzam się. Też bym sobie zazdrościła gdyby nie fakt, że to ja sama jestem tą szczęściarą! :) Niedawno Darii z Kolorowego Zacisza spodobał się mój koralikowy wisior Skarby oceanu, o stąd: http://airaart.blogspot.com/2011/03/wisiorki.html, nie będę Was zanudzać pokazywaniem tych samych fotek, a jak ktoś będzie chciał to zajrzy, wracając do sprawy- zapytałam Darię czy wobec tego nie miałaby ochoty na wymiankę, bowiem szyte przez Nią aniołki-śpioszki są moim marzeniem odkąd zobaczyłam je na Jej blogu, który serdecznie polecam: http://darsi-kolorowezacisze.blogspot.com Umówiłyśmy się więc na Śpioszka w pastelach. A kiedy dziś listonosz zapukał do drzwi z wielką paką byłam w szoku. Oto zawartość:

Oprócz Śpioszka przywędrował do mnie słodki króliś, przecudnie pachnąca i piękna świeca oraz cudnej urody, ręcznie wykonana karteczka.
Oto króliś:

Przesłodziak prawda?! A to Aniołek-Śpioch w pełnej krasie:

Zaznaczam, że zdjęcia tylko w znikomej części oddają ich urodę. Zacieszam się jak dziecko!!!! :)

Wszystko jest cudne! Dziękuję Dariu Kochana! Mój wymiennik, to przy tym wszystkim mały drobiażdżek! Aniołek już zajął honorowe miejsce i przejął opiekę nad domem. I wierzę, że zaczął przynosić szczęście jeszcze zanim się pojawił, bo oto wygrałam Candy u Berceuse : http://marta-berceuse.blogspot.com/

I zrządzeniem losu przywędruje do mnie kolejny Aniołek, żeby mój piękny Śpioch miał towarzystwo. :D Tyle szczęścia naraz! Tobie również serdecznie dziękuję Martusiu!
Pod taką aniołową damsko-męską opieką nic mi już nie będzie straszne! Nawet takie majowo-zimowe krajobrazy, jak ten wczorajszy. Oto widok z mojego okna, po wczorajszym ataku śnieżycy: