wtorek, 17 maja 2011

Liquid honey.

Taki oto nowy naszyjnik uczyniłam. Nazywa się Płynny miód, bo w elemencie centralnym jest nefryt miodowy, kolorystyka w barwach różnych odmian miodku, kwiatki też są, z jaspisami, tylko pszczółek brakuje :) ale może się zlecą na jego widok :)


Buuuuziole :*

3 komentarze:

Ania pisze...

Prawdziwe cudo. Ale ty masz talent w łapkach. Co kolejny wisior to ładniejszy. pozdrawiam serdecznie.

Darsi pisze...

Piękny! Kolorki cudowne....ależ Ty jesteś zdolniacha! Buziaki posyłam :*:)

evejank.blogspot.com pisze...

Jest naprawdę cudny-pozdrawiam