wtorek, 9 kwietnia 2013

Wciąż się staram...

...przywołać słoneczko. :)

Filcowy naszyjnik.

Kolejny ptasior.


A zima wciąż trwa. :( Pogoda na zachętę kusi jednym ładnym dniem, po to by na następny, zasnuć niebo grubą warstwą nowych chmur. :( Jak typujecie - śnieg zdąży stopnieć do majówki?! :o

7 komentarzy:

Katalina pisze...

Naszyjnik cudny, a ta papuga jest odjazdowa. Tzn. chciałam powiedzieć odlotowa :)

Kajjka pisze...

Ptasior jest super i naszyjnik, niby zwykły filc, a jaki piękny :)

Jomo pisze...

Nie strasz kochana, śnieg MUSI zniknąć ;)))
W końcu...
U mnie błota po pachy, myślę, że świnki byłyby przeszczęśliwe :D
Papugi też... na gałęziach drzewa ;o)
Buziaki posyłam :*

evejank.blogspot.com pisze...

Piękne rzeczy, a papużka urocza

bean pisze...

Kolejne śliczności nam serwujesz :)
U mnie śniegu już nie ma, więc nie będzie tak źle ;) - no chyba, że napada świeży ;o)

Robótkowe zacisze Agi pisze...

Naszyjnik fantastyczny!!! Cudny :) a ptasior boski:) pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że odczarujesz zimę :)

Anna pisze...

Sliczne!