piątek, 26 kwietnia 2013

Dawno nie widziane. Lalki. :)

Jakoś tak się złożyło, że się ostatnimi czasy zabiżutkowałam i porzuciłam na długi czas robienie maskotek. Właściwie to za szydełko też się za często nie chwytałam, sutasz mnie pochłonął prawie całkowicie plus jakieś eksperymenty filcowe. Ale zbliża się Dzień Dziecka, trzeba więc to nadrobić. Na początek dwie lale:

Dorotka


Sara.
Pierwsza w wersji letniej. A druga w zimowej. Pierwsza z ubrankami nieściągalnymi, a druga do rozbierania i tworzenia różnych wersji, jak na zdjęciach poniżej:



I to tyle na dziś. Żadnych biżutków. :) Ściskam odwiedzających :* :* :*

3 komentarze:

Wioleta Sadowska pisze...

Jakie śliczne :)

evejank.blogspot.com pisze...

Obie lale śliczne :) pozdrawiam

Agnieszka Rucińska pisze...

są fantastyczne!