Jakoś tak się złożyło, że się ostatnimi czasy zabiżutkowałam i porzuciłam na długi czas robienie maskotek. Właściwie to za szydełko też się za często nie chwytałam, sutasz mnie pochłonął prawie całkowicie plus jakieś eksperymenty filcowe. Ale zbliża się Dzień Dziecka, trzeba więc to nadrobić. Na początek dwie lale:
 |
| Dorotka |
 |
| Sara. |
Pierwsza w wersji letniej. A druga w zimowej. Pierwsza z ubrankami
nieściągalnymi, a druga do rozbierania i tworzenia różnych wersji, jak
na zdjęciach poniżej:
I to tyle na dziś. Żadnych biżutków. :) Ściskam odwiedzających :* :* :*
3 komentarze:
Jakie śliczne :)
Obie lale śliczne :) pozdrawiam
są fantastyczne!
Prześlij komentarz