środa, 22 lutego 2012

Ulubione seriale.

Kasia zaprosiła mnie do zabawy w ulubione seriale. Właściwie, to telewizor gra sobie w tle, asystując przy moich wielogodzinnych dłubankach, no chyba, że zastępuje go komputer czytając mi audiobooki, ponieważ jednoczesnego dziergania i czytania jeszcze nie opanowałam i jestem rozdarta ilekroć wykonuję każdą z tych czynności pojedynczo, bo obie cenię sobie jednakowo :) Tak więc telewizor właściwie służy mi jako radio ale od czasu do czasu zerknę więc powiedzmy, że oglądam.
 Z seriali polskich:



Z seriali zagranicznych:


Gdybym miała wybrać po jednym z każdej kategorii to: " Czas Honoru" i "Kości". Za to z całą stanowczością stwierdzam, że nie cierpię dr House'a! Brrr... Szybko zmieniam kanał, już na samej czołówce! :) [ZDJĘCIA SERIALI Z INTERNETU]
Jeśli ktoś z moich Obserwatorów chce się podzielić swoimi ulubionymi serialami, to czujcie się zaproszeni, nie będę wskazywać konkretnych Osób, bo większość z Was już pewnie brała udział w tej zabawie.

Co do moich dłubanek, to nie myślcie, że się obijam, o nie! Zrobiłam sobie kapciuszki, cieplutkie, zimowe, już się noszą chyba od 2 tygodni. Zrobiłam dwa naszyjniki. Zaczęłam robić elfa, ale był dla mnie za mało elficki i niestety biedak, zanim zaczęłam szyć mu ubranko wylądował w moim piecu do CO, bo mnie złościł swoim mało eterycznym wyglądem. Tylko mi nie mówcie o ekologii, wiem  że to było brzydko, ale nie chciałam już na niego patrzeć, nawet przy pruciu, ja już tak mam, kiedy mi coś nie gra. A teraz zabieram się za jakieś ozdoby Wielkanocne. Zdjęć nie zrobiłam, bo pogoda koszmarna, szaro, buro i ponuro, jak się rozpogodzi, to pokażę co nieco z tych zaległości. 
Pozdrawiam cieplutko i zmykam.

5 komentarzy:

KRÓFKA pisze...

Ja wręcz odwrotnie walczę z tv staram się jednak aby nie robił za radio. Efekt jest taki, że rozprasza a po jego wyłączeni dociera do mnie, iż w sumie szybciej zrobiłabym to coś nad czym siędzę czyli np. biżu albo nie pamiętam o czym był film serial bo w zasadzie to go nie obejrzałam tylko słuchałam, więc temu chaosowi mówię nie i jednak radio niech czyni swoją powinność a muzyka niech koi i relaksuje :) Pozdrawiam twórczo eM

Darenika pisze...

:)
Szkoda elfa:( A i na pogodę nie psiocz;) Dziś słoneczka tez było trochę, ptaszki ćwierkotały , a ze amfibią pływać trza było, to już inna inszość. Pozdrawiam cieplutko!

Kasia pisze...

najbardziej ciekawa jestem kapciuszków :)) niech to słońce lepiej się pokaże bo je zabiję :D

olllq pisze...

Aaaaaa ! Zutylizowałaś Elfa ? Jak mogłaś , okrutna Ty ;)
Ja nie utylizuję , odkładam na bok , po jakimś czasie wracam do tego co odłożyłam i zastanawiam się czy potrafię polubić w takiej formie jaka się tworzy czy nic z tego . Jeżeli się nie da lubić , pruję :)
Czekam na prezentację zaległości :D

evejank.blogspot.com pisze...

Chce zobaczyć te kapcie Twoje. Z seriali to Ranczo tez czasem oglądam czasem. Podobnie jak Ty oglądając zawsze coś dłubię-pozdrawiam