poniedziałek, 6 lutego 2012

Nowe ciepluszki.

Już jakiś czas temu pokazywałam pierwszego ciepluszka, który już zmienił Właścicielkę, a teraz sroga zima natchnęła mnie na zrobienie nowych. :)
Kiciowy ciepluszek wrzososik:



Czekoladowy ciepluszek z kwiatkiem:

Obie bransoletki wykonane techniką tunezyjską i własnoręcznie wyhaftowane wzorkami własnego pomysłu.

A na mega ocieplenie komplet ciepluszków:
Granatowa wykonana również techniką tunezyjską, a ta w różnych odcieniach fioletu i różu- tunezyjską lewostronną i zaplecioną w warkoczyk.
Cieplutko Was pozdrawiam, trzymajcie się ciepło, a na rozgrzewkę śmiechem przeczytany gdzieś ostatnio dowcip. Buziaczki.

Facet dostał na urodziny papugę. Szybko zorientował się, ze ma ona okropny nawyk przeklinania i rzuca mimochodem co drugie słowo. Cóż miał jednak zrobić - wyrzucić żal, zawsze to jakiś towarzysz, zresztą prezent. Wiele dni starał się walczyć ze słownictwem papugi. Mówił do niej miłe słowa, puszczał łagodną, klasyczną muzykę, robił wszystko, żeby dać papudze dobry przykład. Słowem - pełna poświęcenia terapia i wszystko na nic.

Pewnego dnia, kiedy papuga wstała lewą noga i była wyjątkowo wredna, facet nie wytrzymał. Zaczął krzyczeć, ale papuga darła się głośniej. Potrząsnął nią. Wtedy nie dość, ze go zbluzgała, to jeszcze dostał parę razy dziobem. Zdesperowany wrzucił ptaszysko do zamrażarki, zatrzasnął drzwi, oparł się o nie i zsunął w dół. Papuga rzuciła się kilka razy o ściany zamrażarki, coś zabełkotała i nagle wszystko ucichło.

Facet ochłonął trochę, zaczął mieć wyrzuty sumienia. Otworzył szybko drzwi zamrażarki. Papuga milcząc weszła na jego wyciągnięte ramie i powiedziała:

- "Najmocniej przepraszam, ze uraziłam pana moim słownictwem i zachowaniem. Proszę o przebaczenie, dołożę wszelkich starań,aby się poprawić i nie dopuścić do podobnych scen w przyszłości".

Facet był w szoku, już otwierał usta, żeby zapytać, co spowodowało tak radykalna zmianę, kiedy odezwała się papuga:

- "Czy mogę pana uprzejmie zapytać: co zrobił kurczak?"



15 komentarzy:

Mevosa pisze...

Przydałyby się teraz takie bransoletki wszystkim:) Od patrzenia już robi się cieplej, a co dopiero gdy się je założy:) żartu jeszcze nie znałam ale uśmiałam się do łez:D

KaSiA pisze...

Idę zamknąć moją papugę w zamrażarce hihihi

Kasia pisze...

ach brązowa to strzał w 10 w mój gust :) hafcik obłędny :))

Robótkowe zacisze Agi pisze...

bransoletki rewelacyjne :) dowcip super, uśmiałam się do łez :)

Darsi pisze...

Są świetne Beatko! :) Pozdrawiam cieplutko :***

Daria pisze...

Piękne ciepluszki :) czarny kot jest BOSKI :))) PS: biedna papuga ;)

evejank.blogspot.com pisze...

Fajne te ciepluszki na te mrozy akurat

AiraArt pisze...

Dziękuję Kochane moje! KaSiA lepiej swojej papugi nie tresuj w ten sposób, zima i tak jest ostra! :)Ciepluszki są do nabycia, gdyby ktoś miał ochotę. :) Ściskam Was cieplutko w ten mróz.

pracownia-filcer pisze...

Aż cieplej się zrobiło:) Równie cieplutko pozdrawiam:)

MAGARO pisze...

Śliczne ciepluszki
ta z kotem - rewelacyjna

only nine pisze...

świetne

Jomo pisze...

Fioletowy ciepluszek jest rozbrajający :))))
Kochana ale torebkę to taką wydziergałaś, że po prostu słów brak! PODZIWIAM!

Terapia szokowa, jak widać, podziałała na papużkę ;DD
Buziole 102 :*

AiraArt pisze...

Dziękuję Kochane moje. Widzę, że większość z Was tak jak ja lubi kotki.:)

KRÓFKA pisze...

brąz brąz to ja lubię Ty to wiesz ale tym razem stawiam na granat coś mnie jakoś opętał, może nie dokońca twórczo ale myślowo na pewno :)

jolajka pisze...

Bardzo fajne te ciepluszki, podoba mi się nazwa