piątek, 20 stycznia 2012

No i są dwa pierwsze z serii.

Zaciekawiłam Was ostatnio tym nowym projektem więc postanowiłam się pospieszyć i uchylam rąbek tajemnicy, a właściwie cały kawał. :) Na początek kawałek historii.
Kanzashi–japońska ozdobna szpila do włosów noszona zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety.
Materiał, z jakiego wykonano kanzashi, wskazywał na status społeczny osoby. Arystokraci wysokiej rangi mieli prawo nosić szpilę ze złota, arystokraci średniej rangi ze srebra, a zwykły lud, bez względu na status materialny, musiał się zadowolić szpilami z mosiądzu. Kanzashi pojawiły się na Okinawie na początku XVI wieku. Hana-kanzashi to ozdoby najczęściej w kształcie kwiatów wykonanych z jedwabiu. Każdemu miesiącowi przypisany jest inny motyw.
A jaki to ma związek z moim pomysłem? Tradycyjne hana kanzashi tworzone jest z jedwabiu, tzn gotowego materiału. Ja postanowiłam sobie ten jedwab zrobić sama. A już takiego rodzaju hana kanzashi nikt w Polsce dotąd nie robił. Najczęściej w handmade zdarzają się kanzashi ze wstążki, bądź też filcu. Ale ja postanowiłam dochować tradycji japońskich nigdy niewiędnących kwiatów i pozostać przy jedwabiu, z tym że własnoręcznie wydzierganym. :) I stąd ta pracochłonność. Jedwabne nici są bardzo cienkie i śliskie, za to jakie miłe w dotyku! Efekt końcowy rekompensuje wcześniejszą męczarnię. :)
No i w końcu oto pierwsze efekty:
Amani no hana- z japońskiego lniany kwiat. Ale tak na prawdę lniana jest tylko baza naszyjnika, kwiat jest jak już powiedziałam jedwabny.
I drugi naszyjnik:
Sunofureku- z japońskiego płatek śniegu. Tu dopiero było dziergania! To tylko z pozoru wygląda tak prosto, wierzcie mi :)
Tak naprawdę każdy fragment dziergany jest oddzielnie, potem składany metodą tsumami, a na końcu zszywany i łączony z resztą w całość.
No i tak to sobie właśnie wymyśliłam i zastrzegam metodę wykonania! :P :) Już planuję następne według japońskiego kalendarza kwiatowego. Tylko dość trudno zaopatrzyć się w odpowiednie kolory jedwabiu, póki co mam tylko kilka. Ale na pewno na tym nie poprzestanę, bo bardzo mi się podoba końcowy efekt. Trudno niestety przy tej pogodzie zrobić ładne zdjęcia, a poza tym tylko dotykiem można się przekonać jaką mają cudną fakturę. Więc póki co musicie mi uwierzyć na słowo. :)

Dziękuję za wszystkie głosiki w konkursie na blog roku!  :) :*
No i wciąż zapraszam na cukierasy. :) Ściskacze i uciekam, bo dziś się bardzo rozpisałam. Ale mam nadzieję, że się nie nudziliście!? :)


18 komentarzy:

Hania pisze...

Swietny pomysl! Pierwszy naszyjnik zjawiskowy,istne cudo:)

Karolcia pisze...

Cudowne, Zapraszam do mnie na zabawę: http://handmadebizutki-karolcia.blogspot.com/2012/01/szybka-zabawa.html

fantazjana pisze...

bardzo piekne te naszyjniki;)

Wygodna pisze...

Pierwszy raz o tym słyszę. I jestem pod wrażeniem! Podziwiam!

Robótkowe zacisze Agi pisze...

wow!!! Śliczne :) gratuluję cierpliwości :) pozdrawiam

Kasia pisze...

no proszę :) nie przypuszczałam, że kanzashi z wydzierganych elementów będzie wyglądać tak uroczo :) widziałam już kilka prac robionych tą metodą, sztuką, jak zwał tak zwał, ale nie dzierganych ;) interesujące

AiraArt pisze...

Dziękuję! Dziewczyny jesteście kochane. :* :* :*

Darsi pisze...

Przepiękne Beaciu, moje serce równiez zdobył ten pierwszy :*

alatri19 pisze...

Wspaniałe rzeczy tworzysz, mina Klakusia - bezcenna :)Zobaczyłam tu u Ciebie wiele wspaniałości, podziwiam fantazję i talent :)Pozdrawiam Aldona

*gooocha* pisze...

Świetne! Ten z 1 zdjęcia najbardziej mi się podoba:)

Zula pisze...

Super naszyjniki :) Pozdrawiam

AiraArt pisze...

Muszę się powtórzyć :) jesteście kochane!!! :*

Daria pisze...

Nawet nie próbuję sobie wyobrazić ogromu pracy!!! Ale prawdą jest że efekt końcowy jest WSPANIAŁY :) Pozdrawiam serdecznie :D

Ichaer pisze...

Bardzo mi się podoba naszyjnik na 1.zdjęciu chętnie bym taki zgarneła na studniówkę:)

evejank.blogspot.com pisze...

oba są cudne

Jomo pisze...

Nie tylko oryginalne ale jeszcze dodatkowo można powiedzieć, że zupełnie niezwykłe!
Czarodziejko :)

Aaa a torba li tylko do pokazania, hehe, te TYLKO, zupełnie mnie zbiło z nóg! :)

ANNA ANASTAZJA pisze...

piękny!

Alicja pisze...

o rety!!!!ten pierwszy naszyjnik to naszyjnik z moich marzeń !!!!!
piękny!!!!!!!!!!!!!!!!