niedziela, 16 września 2012

No i znowu....

tak jakoś zeszło... :) Coś nie mogę się zebrać ostatnio do blogowania. Ale staram się Was regularnie odwiedzać i sprawdzać co nowego.
A ja ostatnio uczyniłam kilka nowości:



Jak widzicie złapał mnie hyź na kolczyki sutaszowe. :) Jak się podobają? Wciąż się uczę ale inaczej się nie da, tylko trening czyni mistrza, może i ja kiedyś nim zostanę :)
Buziaczki. :*

12 komentarzy:

Jagna pisze...

przecudne :)

Ania pisze...

naprawdę wspaniałe

KRÓFKA pisze...

superaśne szczególnie numer 1 kojarzy mi się z kolorową papugą, bedą akurat na jesienną pluchę :)

bean pisze...

Bardzo mi się podobają :) :) :)
Fajnie wygląda połączenie ze sznurkiem w 3. parze kolczyków :)

Wioleta Sadowska pisze...

Śliczne :)

Katalina pisze...

cudne, cały czas się zastanawiam , czy takie kolczyki są ciężkie ? ;)

Zwyczajna mama pisze...

całkiem, całkiem :) działaj dziewczyno!

AiraArt pisze...

Dzięki Dziewczyny za miluchne komentarze! Katalinko- zależy od użytych kamieni, bo same sznurki sutasz i koraliczki są bardzo lekkie.

Zwyczajna mama pisze...

długo się tego uczyłaś? może i ja spróbuję ;)

AiraArt pisze...

Spróbuj koniecznie! Właściwie to wciąż się uczę, ale myślę że warto, efekt czasem bywa zaskakujący również dla mnie samej. :)

evejank.blogspot.com pisze...

Śliczne :)

Joanna i Pan Lew pisze...

Pierwsze kolczyki baaaaardzo mi się podobają. Forma i kolorystyka bombowe.