piątek, 21 listopada 2014

A teraz zimowe przebudzenie. :)

No wiem. Wstyd. Straszliwy. Żeby tak dwa razy w roku posty na blogu pisać. Pewnie już zapomnieliście, że tu był taki blog. :( Ale cóż poradzić. Czasu brak. Pasja jednakże nie minęła i dalej "dziobię" to i owo. Jak tu tylko nadrobić półroczne zaległości. No nie da się. :) Będą więc tylko wybrane "okazy". Może zimą czasu będzie więcej i postaram się podciągnąć blogowo. :)

Na początek "Sekret oceanu", czyli moje materiałowo-koralikowe kombinacje:





A teraz bardziej suche rejony :) "African sunset" Już kiedyś podobny robiłam, ale bardzo lubię te klimaty dlatego postanowiłam powtórzyć. No i jak to u mnie- wiadomo, że wersja unowocześniona więc pokazuję:




A żeby nie było, że naszyjniki tylko :) to i bransoletki bywały.
O taka "Karmelkowa" np.:
A i w kulki się co nieco leciało :D
I kolczyki różne wydłubało:



Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, ale po takiej przerwie duuuużo się tego nazbierało. W sumie dużo więcej niż pokazałam, ale nie chcę Was zasypać zdjęciami. :)
No to ściskam i znikam. Oby nie na kolejne pół roku :P Buziaczki. :*




Brak komentarzy: