Na początek "Sekret oceanu", czyli moje materiałowo-koralikowe kombinacje:
A teraz bardziej suche rejony :) "African sunset" Już kiedyś podobny robiłam, ale bardzo lubię te klimaty dlatego postanowiłam powtórzyć. No i jak to u mnie- wiadomo, że wersja unowocześniona więc pokazuję:
A żeby nie było, że naszyjniki tylko :) to i bransoletki bywały.
O taka "Karmelkowa" np.:
A i w kulki się co nieco leciało :D
I kolczyki różne wydłubało:
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, ale po takiej przerwie duuuużo się tego nazbierało. W sumie dużo więcej niż pokazałam, ale nie chcę Was zasypać zdjęciami. :)
No to ściskam i znikam. Oby nie na kolejne pół roku :P Buziaczki. :*








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz