poniedziałek, 4 listopada 2013

W zastępstwie słoneczka za oknem...

.... koralikowe świetlówki, czyli neonowo i fluorescencyjnie. :D

Cukierkowa.

Neonowa na szczęście.

Koronkowa fluo dla aniołka. :)

Neonowa motylkowa.

Jednym słowem drobiażdżki, które dają po oczach. :)

5 komentarzy:

Robótkowe zacisze Agi pisze...

ale piękności!!! :) cudne są, urocze, fantastyczne :) pozdrawiam

bean pisze...

Oj, dają po oczach, dają!
:D
Ale w takie jesienne dni to tylko zaleta! :)

HERBACIARNIA pisze...

cudne te bransoletki zwłaszcza ta cukierkowa, taka optymistyczna :)

evejank.blogspot.com pisze...

Śliczne kolorowe i radosne :)

Marta Harem Soutache pisze...

Piękne!:) wciąż się zachwycam:) próbowałam kilka razy stworzyć taka bransoletke ale wogóle nie łapie tematu..och mam nadzieję je kiedyś w przypływie weny mi się uda:) pozdrawiam