I naszyjnik lniany z drobnymi "lodowymi" wtrąceniami:
No i troszkę zimowych widoczków ze spacerów z moim piesiem:
Choć tu wygląda wszystko bardziej szaro niż biało, ze względu na "ciężkie" niebo. :) A poniżej biżuteria nadrzewna. :) Śliczna. Takiej nie umiem zrobić. :)
I jedyny zachwycony zimową zawieruchą: mój Gucio, tzn. Ashmar zwany Guciem. :)
| Uśmiech. :) |
| A tu powaga. Ale śnieg na nochu być musi :) |
Pobawić się w chowanego w zaspie:
A w końcu odpocząć na śniegowym taborecie:
A od wczoraj śnieg topnieje, zamieniając się w szarą i mokrą breję, już chyba wolałam kiedy padał :)
Cóż- aby do wiosny! Trzymajcie się ciepło i sucho. Buziole!!!
9 komentarzy:
Kolczyki cudne. Twoja psina cieszy sie śniegiem jak mój pies. U mnie też już szaro i ponuro. Pozdrawiam
przepiękne kolczyki, a zima u mnie taka sama, ale już dzisiaj zaczyna się wszystko topić
CUDNY piesio!!!!
Głaski dla niego i to KONIECZNIE, bo spytam na Wigilię ;D
Kochana Beatko podziwiam, podziwiam te PIĘKNE biżutki!!!
:***
prześliczne te kolczyki sutasz, cudna pastelowa kolorystyka
Cudne kolczyki, uwielbiam pastele.
wooow sympatyczne kolorki i wcale bym nie powiedziała, że zimowe chociaż też mogą być ale dla mnie to świeży powiew lata już
psiak cudny widać ze natura mu służy
polecam krótką lekką i przyjemną książkę życie i romans dwojga ludzi w czasach wiktorianskich z perspektywy psa :) Virginia Woolf "Flush"
pozdrofionka
eM
piękne kolczyki! zawsze zazdrościłam osobom, które potrafią w tak subtelny sposób łączyć kolory :)
Ale cudna sesja z psiną!!! Wybacz, ale tym razem to on, a nie twoje piękne kolczyki przykuły moją uwagę :D
Cudowne tworki, kolczyki wspaniałe. A psina mnie urzekła, spacery z im to musi być czysta przyjemność. Pozdrawiam serdecznie :) PS: i dzięki za cenne wskazówki :D
Prześlij komentarz