Ostatnio coś nic nie piszę ale jestem pochłonięta robieniem nowej torebki. Tak ją przekombinowałam, że już prawie tydzień nad nią siedzę, ale mam nadzieję, że efekt będzie bliski pożądanego :) i że wreszcie będzie co pokazać. A póki co zajmowałam się też rozsyłaniem prezentów i karteczek świątecznych :) Mam nadzieję, że te z Was, do których dotrą moje świąteczne zajączkowe podarki ucieszą się choć trochę :) No i wysłałam prezencik Candy o tu. A ponieważ już dotarł, to ja też pokazuję, co wysłałam, z tym, że fotki pojedyncze, bo oczywiście zapomniałam zrobić zdjęcie całości przed spakowaniem :) i w archiwum musiałam pogrzebać :)
Torbiszon pomarańczowo-czekoladowy z pokrowcem komórczakowym.
Naszyjnik sutaszowo-makramowy.
Sutaszowe kolczyki prawie do kompletu :)
I sutaszowy pierścionek, wcale nie do kompletu :) Mam nadzieję, że nowa Właścicielka będzie zadowolona. Lubię dawać prezenty. Ale najbardziej takie, które cieszą, tylko zwykle nie wiem, co wybrać :) Obym tym razem trafiła. :)
No i jeszcze pewna przemiła Ala zapatrzyła się w mój naszyjnik o ten:
i zechciała zostać jego posiadaczką, w prezencie dołączyłam brochę:
która niestety dotarła do Ali w opłakanym stanie, na poczcie chyba ktoś na niej siedział, albo może wpadła pod pociąg?! Jak Ala pokazała ją na swoim blogu, to nie poznałam biedaczki, więc w ślad za nią poleciał nowy podarek. Bo ja kurczę nienawidzę takich sytuacji. Lubię mieć wszystko dopieszczone :) Prezenty również. :) Mam nadzieję, ze ten dotarł w całości. Zdjęć u Ali jeszcze nie ma ale wiem, że naszyjnik jest dlatego pokazuję, to ten:
A reszty prezentów nie pokażę. Niespodzianka musi być!
A ja lecę za robotę się zabierać, bo tak się z prezentami rozpędziłam, że z moich zapasów prawie nic nie zostało i trzeba je trochę odnowić na niespodziewane okazje. A niedługo znów jakieś Candy urodzinowe trzeba zrobić. Ojoj. Ależ ja stara jestem, może lepiej nie świętować z tej okazji?! :)






9 komentarzy:
Ale jesteś kochana, takie cudeńka rozdajesz ;)! Obdarowane właścicielki pewnie są w siódmym niebie ;) Piękne rzeczy tworzysz ;)
Serdecznie pozdrawiam
piękne prezenciki przygotowałaś
Ja też bardzo, bardzo dziękuję za mój prezencik. Jesteś kochana. Pozdrawiam:)
kochana piekności!!! a wcale nie jestes stara tylko dojrzała :D
zapraszam na zabawe do siebie ;)
Madlen- mam nadzieję, że nowe Właścicielki będą zadowolone z prezentów, zawsze się denerwuję, czy trafiłam w czyjś gust, bo nie ma nic gorszego, jak nietrafiony prezent. :)Dziękuję Wam za uznanie dla moich tworów. Janeczko- mam nadzieję, że różności się przydadzą, nie wysyłałam Ci mojej biżu, bo Ty robisz piękniejszą, niż moja, to co Ci będę dom zagracać :)a z przydasi stworzysz pewnie jakieś kolejne cudo, którego ja jeszcze nie wyśniłam. :)Aniu, dzięki za komplement, ale już raczej stara, niż dojrzała :)Hi,hi! Ściskam Dziewuszki Kochane.
Robisz na prawdę cudowną biżuterię:):):)
Jaka szkoda, że broszkę ktoś torturował w drodze :( i nowa właścicielka nie mogła cieszyć się z tego cudnego kwiatka.
Kochana ja tu przybiegłam bez tchu, za to z wypiekami!!
Kto to widział tak mi podrzucać??!!
;DD
TAAAAKA cudna niespodzianka, to najmilsza niespodzianka :)) Dobrze, że na dobrych ludzi trafiło, którzy mi donieśli Twojego podrzutka :), bo ja kochana od jakiegoś czasu, na wsi mieszkam :) Przeprowadziłam się :)
Gdyby mi Twoje podarowane skarby przepadły to byłoby okropne. Jesteś niesamowita! Prześliczną broszkę różaną na razie chowam, aby nikt mi jej nie wypożyczył. Za jakiś czas ogarnę zaległości to zdjęcie skarbów pokażę - do mnie broszka dotarła nienaruszona :)
Beatko DZIĘKUJĘ!!!
Ściskam czule :**
Torba niezwykle oryginalna, świetnie wyszła. Robisz bardzo ciekawe prace :)
pozdrawiam
Prześlij komentarz