czwartek, 16 września 2010

Elmo z Ulicy Sezamkowej.


Zostałam poproszona o zrobienie tego cudaczka w prezencie dla wielbicielki Ulicy Sezamkowej. Mam ostatnio masę zajęć ale Elmo tak mi się spodobał, że zarzuciłam resztę i wzięłam się za dzierganie. Nigdy nie robiłam niczego z otwartą paszczą :)

8 komentarzy:

pinki_ak pisze...

świetny Elmo!!!

KRÓFKA pisze...

no i wyszedł taki fajny gadający, teraz to i kermita z mapetów możesz zrobić :)

Ania pisze...

świetny ten Elmo! masz złote ręce do szydełka.

Justyna (Sarmatix) pisze...

Świetny :) Fajnie dynamiczny :)

evejank.blogspot.com pisze...

Jaki on fajny. Super Ci wyszedł-pozdrawiam

Zula pisze...

Super breloczek :)
Pozdrawiam

lunamin pisze...

Elmo wyszedł ci wspaniale! Już miałam napisać - jak żywy, tylko że on żywy nie jest... :-)

Cyberynka pisze...

AAAA! Najprawdziwszy Elmo zawitał na twoim blogu! :D I jak się do nas wdzięczy XD