poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Kombinacje.


Wymyśliłam sobie połączenie moich ulubionych koronek szydełkowych i frywolitki, która je usztywnia, dzięki czemu nie trzeba ich usztywniać drucikami, co sprawia, że są jeszcze lżejsze. Osobiście nie lubię kolczyków naciągających uszy, a z kolei lubię żeby je było widać. To idealna metoda na osiągnięcie takiego efektu! :)

4 komentarze:

pinki_ak pisze...

sypmatyczne - fioletki są naj naj naj

Ania pisze...

Kolczyki świetne. Muszę się wziąć i nauczyć wreszcie frywolitek. Są boskie. Co do jarmarku, to jest to jakiś festyn rodzinny w Niedalinie koło Koszalina.

evejank.blogspot.com pisze...

Śliczne są ,świetny pomysł

barbaratoja pisze...

Dziękuję za wizytę!
Śliczną biżuterię dziergasz, z kolczyków najbardziej podobają mi się te w których łączysz kordonek z kamieniami.
Maskotki też są świetne, zwłaszcza krowa, zrobiona ze wszystkimi detalami;-)