
Wymyśliłam sobie połączenie moich ulubionych koronek szydełkowych i frywolitki, która je usztywnia, dzięki czemu nie trzeba ich usztywniać drucikami, co sprawia, że są jeszcze lżejsze. Osobiście nie lubię kolczyków naciągających uszy, a z kolei lubię żeby je było widać. To idealna metoda na osiągnięcie takiego efektu! :)
4 komentarze:
sypmatyczne - fioletki są naj naj naj
Kolczyki świetne. Muszę się wziąć i nauczyć wreszcie frywolitek. Są boskie. Co do jarmarku, to jest to jakiś festyn rodzinny w Niedalinie koło Koszalina.
Śliczne są ,świetny pomysł
Dziękuję za wizytę!
Śliczną biżuterię dziergasz, z kolczyków najbardziej podobają mi się te w których łączysz kordonek z kamieniami.
Maskotki też są świetne, zwłaszcza krowa, zrobiona ze wszystkimi detalami;-)
Prześlij komentarz