piątek, 16 lipca 2010

Moje pierwsze frywolitki.



Już dawno mi się ogromnie podobała frywolitkowa biżuteria i zbierałam się do nauki ale zawsze było coś pilniejszego. Nareszcie zebrałam się w sobie, potrenowałam i zabrałam za większe projekty. I takie są efekty! :)

8 komentarzy:

Ata pisze...

Witaj Beatko!
Przyszłam tu sobie, bo napisałaś fajny komentarz u Ali na blogu.
W moim duchu, rzekłabym ;-)
No i przycumuję tu na dłużej, bo mi się tu podoba. Tzn. o ile pozwolisz? :-)
Frywolitki bardzo udane! I śliczny kordonek. Jaki użyłaś?
I czym robisz? Igłą czy czółenkiem?
A poza tym pooglądałam Twoje szydełkowce i jestem oczarowana! Ja dopiero się przepraszam z szydełkiem po ponad 17 latach gniewania się ;-)
Ale frywolitki to mój zywioł ;-)

Zula pisze...

Cudne komplety!
Pozdrawiam

Maru pisze...

qUE DISEÑOS TAN ORIGINALES!! mE GUSTAN MUCHO.
gRACIAS POR SER MI SEGUIDORA!
UN BESO DESDE ARGENTINA.
MARY

Darsi pisze...

Kolejna super zdolna osóbka i to z moich okolic :) Z przyjemnością będę Cię odwiedzać, dziękuję również że "zacumowałaś" u mnie. Pozdrawiam Cię serdecznie!

tomeh pisze...

Bardzo ładnie

evejank.blogspot.com pisze...

Podziwiam jak na pierwsze to wyszły super.

Ania pisze...

Piękne rzeczy tworzysz. Zapraszam do mnie w wolnej chwili http://aniajura.blogspot.com/ tesz szydełkuję biżuterię.

KRÓFKA pisze...

jeszcze pół roku temu nie wiedziałam co to frywolitki uznałam to za wyższy etap szydełkowania :) super że się tym zajęłaś :) powodzenia