

A oto mój pierwszy częściowo futrzany misio. Uszyty w całości ręcznie z miękkiego czarnego futerka ze srebrnym połyskiem. Głowa i łapki wydziergane szydełkiem z miękkiej bawełnianej włóczki. Oczka z guziczków, brązowych perełek. Mięciusia maskotka- przytulanka.
Dostępny jak wszystkie moje maskotki w Galerii Haloart.
5 komentarzy:
Śliczny misio :)
Pozdrawiam
Jestem pod wielkim wrażeniem. Misiak jest super.
Jaki słodziak ;)ja kocham misie ;)
Świetny pomysł Beatko. Miś uroczy-pozdrawiam
Proszę w TV na święta panda a tu zaglądam do Ciebie i widzę misia mojego ulubionego :) Dawno mnie nie było ale nadrabiam zaległości i odwiedziny. Świetny pomysł z tym połączeniem włóczki i futerka :)
Prześlij komentarz